Gdy uszkodzeniu ulega coś, na czym nam zależy, nie możemy oderwać
oczu – ani myśli – od szczeliny, pęknięcia, rany. Pierwsza głęboka
rysa na nowym samochodzie, pierwsze kłamstwo, na którym łapiemy
nowego kochanka [...]. Wiedzieliśmy, że to się kiedyś stanie, ale
łudziliśmy się nadzieją, że może jednak nie. Czasem te uszkodzenia
można naprawić. Ale nawet wtedy rzeczy nie odzyskają dawnego
blasku czy proporcji. Nigdy.
*******
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz